Państwo Geografia Ekonomika Historia Kultura Turystyka Transport Lnki
Rosja do 1917 r.
ZSRR
Nowa Rosja

Krótka historia nowej Rosji

  1. Koniec ZSRR
  2. Prywatyzacja
  3. Co się stało z Borysem Jelcynem ?
  4. Kryzys bankowy, sierpień 1998 r.
  5. Poszukiwania premiera

Koniec ZSRR

Borys Jelcyn przejął władzę w wyniku puczu który odbył się 19-21 sierpnia 1991 roku. W tym czasie ówczesny prezydent ZSRR Gorbaczow był na urlopie, komuniści wprowadzili stan wyjątkowy.
To był początek końca Związku Radzieckiego. Już na drugi dzień po przejęciu władzy przez Borysa Jelcyna swoje wyjście z ZSRR ogłosiły republiki bałtyckie, kaukaskie, itp. W ciągu trzech dni z byłego Związku Radzieckiego nie zostało nic. Dlatego, kiedy Michaił Gorbaczow powrócił do Moskwy, był już prezydentem tylko na papierze. Faktycznie cała władza przeszła do rąk przewodniczących republik.
Z byłego ZSRR powstały nowe niezależne państwa, tak samo, jak z państw socjalistycznych Wschodniej Europy w roku 1990.
12 czerwca 1992 Borys Jelcyn został wybrany na stanowisko pierwszego prezydenta Rosji.
W gospodarce nadal panował kryzys, sklepy były puste, ale Rosja już weszła na drogę demokracji.

Prywatyzacja

Pojawiło się pytanie: co robić z bogactwami narodowymi? Kto powinien zosatć właścicielem fabryk i przedsiębiorstw?
Narodziła się wspaniała idea prywatyzacji. Bajka dla narodu głosiła, że wszystko, co znajduje się w Rosji, szacuje się na sumę około 200 miliardów rubli w cenach z roku 1991 (sprzed pierwszej podwyżki cen). Wypadało po mniej więcej 10 tysięcy rubli na każdego mieszkańca. Każdy Rosjanin powinien był otrzymać "świadectwo udziałowe" na sumę 10 000 rubli i kupić akcje (których wartość łączna powinna wynosić właśnie 200 miliardów rubli). I w taki sposób cały naród dostałby do swoich rąk bogactwa, których nie były wypłacane mu przez 70 lat władzy radzieckiej.
Priemier Anatolij Czubajs mówił, że za dwa świadectwa udziałowe można będzie kupić nowy samochód "Wołga", a cena "10 000", widniejąca na świadectwie na początku 1993 roku przekształciła się w wartość co najmniej 200 tysięcy rubli (uwzględniając inflację).
Było to pierwsze olbrzymie kłamstwo nowego niezależnego państwa.
Gdy ludzie dostali do rąk świadectwa udziałowe, okazało się, że akcji jest kilka razy więcej, niż równowartość 200 miliardów rubli. A za jedno świadectwo sprzedawano akcje warte właśnie 10 000 rubli bez uwzględnienia inflacji (a nie 200 000, jak wynikało by z uwzględnienia inflacji), takie same akcje, w identycznej cenie można było kupić bez problemu.
To znaczy, że naród nie otrzymał całego wypracowanego przez siebie majątku (tak jak obiecywały władze), a co najmniej 20 razy mniej.
Później okazało się, że za kupione wtedy akcje 99% ludzi w ogóle nic nie otrzymało.
Odpowiedzialnym za prywatyzacje był Anatolij Czubajs.
- Co się stało z człowiekiem, który okłamał cały rosyjski lud? Czy podał się do dymisji, jak powinien zrobić każdy uczciwy urzędnik na całym świecie?
- Nic podobnego, spokojnie pracował dalej w rządzie. Obecnie (czerwiec 2003 r.) kieruje jedną z największych spółek skarbu państwa.

Co się stało z Borysem Jelcynem ?

Przed wyborami na prezydenta Rosji w 1996 roku Borys Jelcyn ciężko zachorował. Był na granicy życia i śmierci. Oczywiście informacja o stanie jego zdrowia od razu stała się tajna.
W 1996 roku po pierwszej turze wyborów spośród dużej ilości kandydatów do drugiej tury przeszli Borys Jelcyn (kandydat demokratów) i Gennadij Ziuganow (kandydat komunistów). Wygrał Jelcyn (miał o 1-2% głosów więcej).
Jednak naród rosyjski był bardzo zdziwiony, gdy ujrzał swojego prezydenta podczas ceremonii objęcia urzędu. Jelcyn był na tyle chory, że prawie nie mógł mówić. Wyglądał gorzej, niż Breżniew u schyłku swego życia. Mógł wówczas powiedzieć zaledwie kilka słów i nawet nie przeczytał pełnego tekstu przysięgi.
Od tej pory Rosją zaczął rządzić nie prezydent, a ludzie z otoczenia rodziny Jelcyna. O tym kto wejdzie do tego kręgu, a kto nie - decydowała córka Jelcyna (Tatiana Diaczenko). Wkrótce jej pomocnikiem został Borys Bierezowski, nieznany wcześnej biznesmen, który za pomocą pieniędzy potrafił wzbudzić jej zaufanie. Później stał się on pierwszą osobą w państwie "szara eminencja". Wszystkie sprawy będą przechodziły przez niego. Na przyjęcie przez Bierezowskiego będą czekać nawet ministrowie! (Teatr absurdu: ministrowie czekają aż przyjmie ich jakiś biznesmen).
To dało możliwość "kremlowskej rodzinie" "robic jeszcze lepsze interesy", duże - nowe pieniądze otwierały nowe drzwi, itd. Cała Rosja już nie była w rękach władz wybranych przez naród, ale od garstki osób z kręgu znajomych i "przyjaciół" córki Jelcyna.

Kryzys bankowy, sierpień 1998 r.

Ekonomiczna sytuacja Rosji stawała się coraz słabsza, coraz wyższa inflacja. Rząd wymyślił "piramidę finansową" - Państwowe krótkoterminowe Obligacje (po rosyjsku - GKO). Idea polegała na tym, że państwo sprzedawało obligacje z terminem wykupu 3 miesiące, a późnij skupowane były po wyższej cenie. Stawka procentowa była na tyle wysoka, że nie było żadnego banku, który nie kupował by GKO. Doszło do tego, że banki prawie zaniechały inwestycje w inne operacje, opierając zysk tylko od operacji z GKO. Dużo banków zamieniło do 90% swoich aktywów na GKO. Banki nie inwestowały w żadnym dziale gospodarki ponieważ nie dawały one takiego zysku jak obligacje państwowe.
Dla prostych ludzi ten okres był najlepszy - średnia pensja w Moskwie doszła do poziomu 300 dolarów za miesiąc. Powstały nowe banki i firmy które nic nie produkowały, ale wypłacały swoim pracownikom pensje stanowiące równowartość 1000 i więcej dolarów.
Taka sytuacja nie mogła trwać w nieskończoność, zaczęły się pojawiać głosy zapowiadające rychły kryzys i dewaluację. Na te zarzuty zarówno rząd, premier jak i prezydent jednym głosem odpowiadali, że sytuacja ekonomiczna jest bardzo dobra, i żadnej dewaluacji nie będzie.
Ostatnie deklaracje prezydenta, że dewaluacji nie będzie wygłaszane były 14 sierpnia. A już 17-go zaczął się kryzys bankowy. W przeciągu tylko jednego dnia kurs dolara wzrósł z 6 rubli do 8 rubli. Po dwóch tygodniach dolar kosztował już 20 rubli!!!
Później, jednak kurs trochę spadł do poziomu 16 rubli. Ale już pod koniec 1998 roku kurs utrzymywał się w wysokości 20 rubli za dolar.
- Co się stało z prezydentem, który tak okłamał swój naród?
- Nic, on spokojnie rządził jeszcze prawie 1,5 roku.
- Co się stało z premierem, który tak okłamał swój naród?
- Został zwolniony z tego stanowiska. Dzisiaj Sergiej Kirienko zajmuje wysokie stanowisko przy prezydencie Putinie - jest przedstawicielem Prezydenta Federacji Rosyjskiej w jednym z siedmiu federalnych okręgów Rosji.
Dla turystów kryzys sierpniowy był wielkim prezentem, ceny rubli wzrosły mniej niż dwa razy, w tym samy czasie kurs dolara wzrósł prawie 4 razy. To znaczy, że za 1 dolara można było kupić 2 razy więcej.

Poszukiwania premiera

Scenariusz wyborów znaliśmy już od dawna. Wyglądał tak: przed wyborami pojawiał się ktoś nowy, ktoś kto stanie się bardzo popularny, wejdzie na top, i na takiej właśnie fali to jemu Rosjanie oddadzą swoje głosy. Nie wiadomo było tylko kto będzie nowym "bohaterem rosyjskim".
Po kryzysie sierpniowym przyszła pora pomyślieć o tym, co będzie gdy minie czas prezydentury. Dosyć realna stała się perspektywa dla całej "rodziny kremliowskiej" że za wszystkie swoje machlojki zostaną skazani na więzienie. Było jasne że głównym warunkiem powołania nowego premiera były gwarancje dla rodziny Jelcyna.
Przez niespełna 15 miesięcy zmieniło się 5 premierów. Kiedy w sierpniu 1999 na to stanowisko powołano Putina, wszyscy go przyjęli jak kolejnego, który zostanie zdymisjonowany do końca roku.
Jednak Putin został zaakceptowany przez rodzinę kremlowską (wybory były tuż tuż). Od tej pory media, sterowane rękoma Kremlowskimi zaczęły pisać o Putinie nie inaczej, jak o nowym wybawicielu Rosji. Brakowało jednak czegoś, co mogło szybko zapewnić popularnośc. Oczekiwać na sukcesy ekonomiczne nie było sensu, wtedy wybrano opcję, która zawsze przynosiła zwycięstwo: "wojna z zewnętrznym wrogiem".
Dla NATO taka wojną była wojna w Jugosławi. Dla Rosji - operacja przeciwko terrorystom czeczeńskim stała się powodem do rozpoczęcia wojny którą zapoczątkowały 3 wybuchy w Moskwie we wrześniu 1999 roku. (Udowodniono, że materiały wybuchowe i pochodzą z Czeczeni).
Zaplanowano koniec operacji antyterrorystycznej właśnie przed wyborami. Jednak operacja poszła nie tak skutecznie, popularność Putina zaczęła powoli słabnąć. Pojawiło się realne zagrożenie że Putin przegra wybory. Wtedy Jelcyn zdecydował się podać do dymisji o 6 miesięcy wcześnej, i w taki sposób przesunąć wybory o 3 miesiące wcześnej.
To było mądre posunięcie, bo inni kandydaci jeszcze nie byli przygotowani do walki o stanowisko prezydenta, a Putin miał pełną moc kremlowskich środków przekazu.
W grudniu w Rosji odbyły się wybory do Dumy Państwowej (rosyjska izba niższa parlamentu). Głównym konkurentem sił Kremlowskich była partia burmistrza Moskwy Juria Luzhkowa "Ojczyzna - Cala Rosja". On miał dość durzą szansę stać się nowym rosyjskim prezydentem. I wtedy się zaczęła kampania obrzucania Luzkowa brudem.
1 kanał telewizji rosyjskej, który już był prawie prywatnym kanałem Berezowskiego, w każdej programie informacyjnym opowiadał coś złego o Luzkowie. Cotygodniowy program "nowości za tydzień" prawie połowę swojego czasu poświęcał informacjom o tym, co złego robił Luzkow. Z taką negatywną kampanią naród rosyjski nie spotkał się nigdy dotąd. Fakty o których opowiadał ten program często były faktami wymyślonymi, a kłamstwa też było dosyć dużo. Skargi do sadów na 1 kanał TV nie dawały żadnego skutku. Sprawy sądowe były wygrywane przez Luzkowa, kierownictwo kanału płaciło śmieszne kary, a w następnej audycji było to samo. Jeśli mówiono o rozprawach sądowych to w świetle tego że nie przyznaje im racji. Nikt z niczego się nie bał, bo mieli poparcie Kremla.
Większa część Rosji może oglądać tylko jeden kanał telewizyjny - pierwszy. I kiedy słyszysz o kimś tylko złe informacje, powoli uwierzysz w to, że on naprawdę jest złym kandydatem.
Jednocześnie bardzo szybko była stworzona nowa partia "Jedinstwo". Partia, o której nikt nic nie widział, którą wspierały tylko 2-3 znane osoby, partia nie mająca żadnego konkretnego programu, otrzymała olbrzymie poparcie od Kremla. Najważniejszym celem stworzenia tej partii było odebranie głosów "Ojczyźnie". I to im się udało.
Tak więc, Jelcyn zrobił "dobry" prezent Rosjanom na nowy rok, kiedy 31 grudnia podał się do dymisji, i zostawił Putina pełniącego obowiązki prezydenta. Oczywiście pierwszym dekretem Putina był dekret o gwarancjach dla Jelcyna i jego rodziny!

Rosja w Internecie
История России
Historia Rosji
История Росси и всемирная история
Historia Rosji i swiatu
История царской России
Historia carskiej Rosji
История СССР
Historia ZSRR
История СССР
Historia ZSRR

Интересные факты по Истории
Ciekawe fakty historyczne

  e-Rosja.ru  Рейтинг@Mail.ru